A teraz coś w dobrym smaku….
Noc poslubna, pani mloda w lozeczku, sliczna, pachnaca, podniecona,
atmosfera….
A pan mlody kreci sie przy oknie, wygladajac co chwila przez firanke
za okno.
Pani mloda: - Kochanie, czy cos nie tak?
Pan mlody na to: - Uhmm… koledzy mowili, ze to bedzie taka piekna
noc, a tu
chmury, ksiezyca nie widac, no i ciagle pada i pada…
Psychiatra do pacjenta:
- Chyba jest pan bardzo niezdecydowanym czlowiekiem?
- I tak, i nie panie doktorze…